Koła Różańcowe

Szcześć Boże!

Drodzy Rodzice Koła Różańcowego Dzieci!

Poniżej tekst rozważań na Wielki Piątek, na czuwanie o godz. 9.00. 

CZUWANIE PRZY CIEMNICY – KRD 2019

Śpiew: 

PATRYK ADAMCZYK: Spotykamy się dzisiaj z Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie w szczególnym dniu, w którym cały Kościół rozważa Mękę i Śmierć Krzyżową naszego Zbawiciela. Pan Jezus przyjął na siebie tę okrutną, hańbiącą i bolesną śmierć z miłości do ludzi.

Swoimi szeroko rozwartymi na krzyżu ramionami ogarnia wszystkich ludzi, aby każdy, kto tego pragnie mógł uzyskać odpuszczenie i zbawienie. Od tamtego Wielkiego Piątku Krzyż Jezusa stał się dla wszystkich Jego wyznawców najcenniejszym znakiem. W obronie Krzyża wielu ludzi oddało swoje życie.

KSIĄDZ: Panie Jezu, naucz nas i pomóż nam ukochać wiernie Krzyż i zawsze ze czcią czynić znak Krzyża. Teraz z całą uwagą, pobożnie i z miłością uczyńmy znak Krzyża.W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Śpiew:

MAJA STOKOWIEC: Dziękujmy teraz Jezusowi za Jego miłość, za Jego obecność z nami i za to, że z Krzyża spływa na nas błogosławieństwo i moc.

ANTONI MATAŁOWSKI: Dziękujemy Ci Panie Jezu za to, że zostaliśmy ochrzczeni w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. WSZYSCY: DZIĘKUJEMY CI PANIE

PIOTR PIETRZYK: Dziękujemy Ci za to, że w sakramencie Chrztu wyryłeś w naszych duszach znak Krzyża. WSZYSCY: DZIĘKUJEMY CI PANIE

AGATA BRODOWSKA: Dziękujemy za to, że każde błogosławieństwo udzielone jest znakiem Krzyża. WSZYSCY: DZIĘKUJEMY CI PANIE

MICHAŁ GÓRSKI: Dziękuję za Krzyż w moim domu i za Krzyż, który wisi w mojej klasie. WSZYSCY: DZIĘKUJEMY CI PANIE

ADA GAŁAT: Dziękuję Ci za Twoją obecność w każdym Krzyżu przydrożnym. WSZYSCY: DZIĘKUJEMY CI PANIE

ZUZNANNA TOBERA: Dziękuję z to, że każdy Krzyż przypomina mi o Tobie, który mnie kochasz. WSZYSCY: DZIĘKUJEMY CI PANIE

KSIĄDZ: W chwili ciszy adorujmy Jezusa, który cierpiał za nas w czasie Drogi Krzyżowej.

Śpiew: 

DOMINIKA PILEWSKA: Miej więcej o tej godzinie, o której my się spotykamy Pan Jezus był sądzony przez Piłata. Piłat był Namiestnikiem rzymskiego cezara. To znaczy, że w imieniu cezara, który panował w cesarstwie rzymskim, Piłat sprawował władzę w ojczyźnie Pana Jezusa. Przebywał w Jerozolimie wraz z podległymi mu żołnierzami.

KAROLINA TRELA: To właśnie do Namiestnika, który spełniał także zadania sędziego, ludzie nieprzychylni przyprowadzili Jezusa. Nie chcieli sami wydawać wyroku. Bali się reakcji tych, którzy byli z Jezusem solidarni. Wiedzieli, że jeśli to Piłat wyda wyrok, nikt nie odważy się go zakwestionować. A nawet jeśli ktoś by się odważył, to Piłat miał żołnierzy, którzy na pewno zareagowali by w odpowiedni sposób.

AMELKA PORZUCEK: Przeciwnicy Jezusa nie chcieli brać na siebie odpowiedzialności za ewentualne zamieszki i niepokoje. Przerzucili tę odpowiedzialność na Piłata. Nie mieli też prawa samowolnie skazać kogoś na śmierć – taką decyzję musiał podjąć Namiestnik Cezara. A tylko o taki wyrok im chodziło. Nie interesowało ich skazanie Jezusa na chłostę, czy więzienie. Chcieli by został ukrzyżowany.

ZUZIA WÓJCIK: Szantażowali też Piłata, że jeśli uwolni Jezusa okaże się nieprzyjacielem cezara. Przecież Jezus powiedział, że jest królem żydowskim. A Żydzi byli wtedy pod panowaniem Cezara. Czy Piłat mógł pozwolić komuś innemu niż Cezar uważać się za króla? Nie, Piłat nie mógł pozwolić na to by, ktokolwiek tak się tytułował. Choć nie traktował deklaracji Jezusa poważnie, musiał na nie zareagować.

PATRYK ADAMCZYK: Piłat nie znajdując winy w Jezusie chce Go uratować. Każe go ubiczować. Jest przekonany, że gdy tłum zobaczy zakrwawionego, ubiczowanego Jezusa zaspokoi swój gniew i zrezygnuje z domagania się śmierci Nauczyciela z Nazaretu. Jednak tak się nie dzieje.

MAJA STOKOWIEC: Piłat umył ręce. To był znak, że nie chce brać na siebie odpowiedzialności za śmierć Jezusa. Owszem widział jego niewinność i wyraźnie to powiedział. Ale zrobił zbyt mało, żeby Jezusa ocalić. Krwi Jezusa nie zmyje tak łatwo ze swoich rąk.

ANTONI MATAŁOWSKI: Umęczony biczowaniem Jezus zostaje skazany na śmierć krzyżową. Chociaż cały jest poraniony musi na swe plecy i ramiona wziąć krzyż i zanieść go na miejsce gdzie zostanie do niego przybity.

PIOTR PIETRZYK: Po drodze, żołnierze nie odpuszczają Jezusowi. Z jednej strony osłaniają Go przed napastliwym tłumem, ale z drugiej strony sami popychają Go i śmieją się z niego. Ich pogarda pewnie go bardzo boli.

AGATA BRODOWSKA: Dobrze, że na tej drodze znalazł się Szymon z Cyreny i Weronika. Ich pomoc była dla Jezusa bardzo ważna. Warto pamiętać, że chociaż czasami nie możemy pozbawić kogoś krzyża, to jednak możemy mu pomóc na krzyżowej drodze. Nie jesteśmy w stanie wyleczyć wszystkich chorób, czy rozwiązać wszystkich problemów, ale możemy towarzyszyć ludziom, którzy doświadczają takiego czy innego cierpienia.

MICHAŁ GÓRSKI: Po drodze Jezusowi zdarzają się też upadki. Ale póki nie dojdzie na szczyt Golgoty nie może się poddać. Wytrwałość jest bardzo ważna, jeśli chce się osiągnąć cel. Nie można się poddawać.

ADA GAŁAT: Gdy Jezus wraz z innymi skazańcami docierają na miejsce zbliża się decydujący moment. Ale zanim Jezus zostanie ukrzyżowany żołnierze zabierają mu ubranie, chcąc na nim jeszcze coś zarobić. Dla niektórych ludzi nie ma granic, których nie przekroczą. Potrafią zrobić najgorsze rzeczy.

ZUZANNA TOBERA: Pan Jezus kończy drogę krzyżową przybity do krzyża. Teraz zaczną się jego ostatnie trzy godziny życia. Od dwunastej w południe do trzeciej popołudniu będzie cierpiał na krzyżu. Ale to będzie też moment, gdy przebaczy swoim oprawcom i Dobremu Łotrowi obieca niebo. Jakże pięknych rzeczy można dokonać nawet tak strasznie cierpiąc.

Śpiew:

Prowadzący:
Za chwilę odmówimy dziesiątek różańca. W Wielki Piątek przed południem Pan Jezus był sądzony i biczowany, nałożono mu cierniową koronę, a później wyprowadzono w kierunku Golgoty. Pomódlmy się właśnie rozważając tajemnicę 4 części bolesnej różańca świętego: Dźwiganie Krzyża.  

DZIECI KOLEJNO: Ojcze nasz… Zdrowaś Mario… x 10, Chwała Ojcu…

Śpiew: 

DOMINIKA PILEWSKA: „Tak Bóg umiłował świat, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne”. Boże Ojcze, tak bardzo nas umiłowałeś – nie dopuściłeś do śmierci Izaaka – syna  Abrahama, ale własnego Syna dałeś jak Baranka ofiarnego za nas. Nie zdołamy nigdy dość Ci za to dziękować. Uwielbiamy Cię i pragniemy trwać przy Tobie z Twoim Synem, niech będzie On zawsze z nami w znaku swego Krzyża. Prosimy o to słowami starej, bo pochodzącej z IX wieku modlitwy irlandzkiej:
KAROLINA TRELA:  Znaczę znakiem Krzyża, Moją twarz – oczy, usta. Kładę znak Krzyża na moim sercu. Chronię znakiem Krzyża. Moje barki, ramiona, aż po same dłonie. Bądź znaku Krzyża, Przy mych nogach, przy mych stopach. Niech będzie Krzyż przede mną, za mną. Przeciw kłopotom na wszystkich moich drogach. Niech widzę Krzyż widzę od wschodu, Niech mnie osłania od zachodu, Niech będzie Krzyż na niebie, przy ziemi.
AMELIA PORZUCEK: Niech zatrzyma Krzyż nieszczęście, Rany ciała i duszy. Bądź Krzyżu moją siłą, Prowadź do Króla Niebios. Znaczę znakiem Krzyża mój kraj, parafię i Kościół. Bądź z nami Krzyżu aż do dnia ostatniego. Znaczę znakiem Krzyża moją twarz ...

ZUZIA WÓJCIK 3x Któryś za nas cierpiał rany – WSZYSCY: Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Śpiew: 

___________________

Początek Kołom Różańcowym w parafii bł. Jerzego Matulewicza dała Róża Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej, założona 7 października 1993. Zelatorką koła została katechetka – pani Urszula Nowak.

Czciciele Matki Przenajświętszej zgodnie z przesłaniem wypowiedzianym w Fatimie do pastuszków („odmawiajcie codziennie różaniec”) modlili się przed każdą Mszą św. odprawianą w godzinach popołudniowych. Matka Boża zaczęła królować i pukać do serc wielu parafian. Odpowiedzią było żywe zainteresowanie ze strony wiernych i tworzenie nowych Róż, które pod duchowym przewodnictwem księdza proboszcza Bogdana Pękackiego zrzeszyły coraz liczniejsze grono Żywego Różańca.

Inicjatorem kolejnych Róż była pani Maria Mazur, która z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem zachęcała ludzi do tworzenia Kół Żywego Różańca. Na terenie parafii powstało dwanaście Róż Różańcowych. Od kilku lat nasza parafia włącza się w „Różańcowe Jerycho” – 24-godinną adorację Najświętszego Sakramentu. Z inicjatywy sióstr i braci modlitwy różańcowej w roku kapłaństwa powstało pięć „Margaretek”, czyli modlitw za poszczególnych kapłanów.

W roku Różańca Świętego (2002-2003) papież Jan Paweł II wprowadził nowe tajemnice Różańca -  tajemnice światła. Koło liczyło od tej chwili nie piętnastu, ale dwudziestu członków. W związku z tym nastąpiła reorganizacja kół pod względem liczebności osób. Z dwunastu Kół pozostało siedem.

Zachęcamy do tworzenia nowych wspólnot. Pamiętajmy, że nie możemy zaniedbywać modlitwy różańcowej, która jest ratunkiem dla świata.

Urszula Nowak